Strona główna · Travelling

Kierunek Sardynia

Marvel at the Scenic Mountains-3

Kiedy wszyscy ulegają szałowi przedświątecznej gorączki, ja myślami wracam do wakacji. W tym roku były one wyjątkowe, bo połączone z podróżą poślubną. Jako jej kierunek postanowiliśmy wybrać Sardynię i muszę przyznać, że był to strzał w dziesiątkę. Wszystkie egzotyczne kierunki mogą się schować. Na Sardynii czas płynie jakoś inaczej, jakby wolniej. Wszystko wydaje się takie beztroskie i proste. Człowiek nie potrzebuje do szczęścia nic więcej poza morską wodą i piaszczystą plażą. No dobra, nie ukrywam, że do tego zestawu dodałabym przepyszne włoskie jedzenie – pizze, makarony czy owoce morza.

IMG_1111
Pychotki

 

Jadąc na wakacje, razem z mężem, zazwyczaj wybieramy południowe kierunki – Bałkany, Włochy czy Hiszpania. Nie znaczy to jednak, że nastawiamy się tylko na plażowanie. Godziny spędzone na piasku staramy się równoważyć zwiedzaniem okolicznych miejscowości i zakątków.

Czasem skrupulatnie planujemy nasze wycieczki, a niekiedy po prostu wsiadamy w auto i jedziemy przed siebie. Nieznane i odległe miejsca mają to do siebie, że nawet zwykłe ulice wydają się fascynujące, a ich odkrywanie staje się przygodą. Nie warto więc tracić cenny czas w hotelu.

A jaka jest Sardynia?

O świecie powiewy wiatru od lądu, od ciemnych masywów górskich, skalnych cypli i raf, przynoszą zapach makii, aromat tymianku, rozmarynu i innych wonnych ziół. Gdy powoli wstaje dzień i słońce zalewa ląd oraz morze śródziemnomorskim światłem początkowe kładą się jeszcze długie cienie, ale nocny chłód szybko mija, a góry nabierają wyraźnych konturów. Ta zachwycająca skalista wyspa lśni wieloma barwami. Przepiękne kompozycje układają się czerwień, zieleń, czerń, biel, fiolet, róż, srebro i wszelkie możliwe odcienie złota – ten opis znalazłam w jednym z przewodników i stwierdzam, że oddaje to ja ja zapamiętałam to miejsce.

20180617_163618
Widoczki w naszym miasteczku

 

Sardynia to druga pod względem wielkości wyspa na morzu śródziemnym. Zasadniczo dzieli się ona na 4 części. Każda z nich jest wyjątkowa, unikalna i warta uwagi. Północ urzeka wodami mieniącymi się wszystkimi odcieniami błękitu, a na Południu spotkać można różowe Flamingi. Z kolei w głębi lądu można oglądać pastwiska, na których do dziś wypasa się owce czy dzikie krajobrazy usiane zabytkami. 

Jeśli tym opisem jeszcze nie zachęciłam Was do odwiedzenia Sardynii to przeczytajcie dalszą część wpisu.

20180617_153739
A nieopodal hotelu – widok na morze i góry

Podczas naszej pierwszej wspólnej podróży na tę wyspę postanowiliśmy zatrzymać się w jej północno wschodniej części. Co tu zobaczymy? Niesamowite granitowe formacje skalne uformowane przez wiatr i morze, które przybierają postacie baśniowych istot i zwierząt: niedźwiedzi, smoków czy słoni i piękne wybrzeże upstrzone wysepkami oraz malowniczymi zatoczkami. Natomiast najbardziej znanym i charakterystycznym punktem tej części Sardynii jest Costa Smeralda, czyli Szmaragdowe Wybrzeże, gdzie na pierwszy plan wysuwa się luksus i przepych. Chociaż dla niektórych ten blichtr może wydawać się przaśny i tandetny to Szmaragdowe Wybrzeże ma z pewnością więcej do zaoferowania.

 

Ale zacznijmy od początku. W naszą podróż poślubną wyruszyliśmy w czerwcu. Polecam Wam takie rozwiązanie. Nie jest to szczyt sezonu, więc plaże, restauracje, bary i kurorty nie są aż tak przepełnione turystami. Jest trochę spokojniej i mniej tłoczno.

20180617_164206
Cannigione

Głównym węzłem komunikacyjnym w tym regionie i dobrą bazą wypadową jest Olbia, jedno z największych miast Sardynii. Znajduje się tam duży port przyjmujący promy oraz lotnisko, na którym i my lądowaliśmy. Stamtąd przejechaliśmy do miejscowości Cannigione Di Arzachena, skąd mieliśmy swoją bazę wypadową.

IMG_1224
Lotnisko w Olbii

Z naszego urokliwego miasteczką zwiedziliśmy m.in.

Archipelag Arcipelago della Maddalena

Plaże Costa Smeralda

Porto Cervo

San Teodoro

Nuoro

Orgosolo

Santa Teresa Di Gallura

Szczegóły tych miejsc przedstawię Wam w kolejnych wpisach.

Na Sardynii spędziliśmy 11 dni i chociaż moglibyśmy w tym czasie zobaczyć znacznie więcej to cieszę się, że nie narzuciliśmy sobie reżimu jeśli chodzi o zwiedzanie. Dzięki temu mieliśmy czas na powolne snucie się urokliwymi uliczkami miast, sjestę wraz z miejscowymi, poznawanie ich zwyczajów i codzienności. Odczuwamy niedosyt i z pewnością wrócimy po więcej.

20180617_164159
Przepiękna sardyńska zabudowa

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s